Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Hekate
Dorosły
Dołączył: 02 Sie 2010
Posty: 193
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: A coś taki ciekawy? Płeć: ONA
|
Wysłany: Pią 10:25, 06 Sie 2010 Temat postu: Morze Syren |
|
Wszystko wygląda niby normalnie- jak morze... czyli piasek przyjemny dla bosych stóp, pieniące się na brzegu fale, gdzieś dalej rosną drzewa, a z wody wystają duże, płaskie kamienie... a na nich... SYRENY! Piękne i radosne. Grają na swych instrumentach, śpiewają i bawią się z plażowiczami.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Kaya
Dorosły
Dołączył: 22 Sie 2010
Posty: 87
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: ONA
|
Wysłany: Pon 20:04, 23 Sie 2010 Temat postu: |
|
Przybyła w to miejsce by trochę się ochłodzic. Kochala chłod wody pomimo iz należała do watahy Ognia. Jak na ironię...
Przebrala się szybko w kostium kąpielowy i wskoczyła na płyką wode morza.
Dodano:
Po pewnym czasie jednak wyszla.
[nmj]
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Kaya dnia Wto 20:18, 24 Sie 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Satrina
Lodowa, gitarowa czarodziejka/Złodziej
Dołączył: 29 Lip 2010
Posty: 303
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: ONA
|
Wysłany: Wto 20:26, 24 Sie 2010 Temat postu: |
|
Przybyła tutaj i usiadła na kamieniu. Spojrzała na jakąś Kotołaczke. - hejka jak masz na imię? - zapytała i zmieniła swoją rękę na szpony. Siedziała na kamieniu i spojrzała w wodę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Aisha
Dorosły
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: ONA
|
Wysłany: Czw 18:34, 02 Wrz 2010 Temat postu: |
|
Na plaży pojawiła się nagle sylwetka jakiegoś kotołaka. Oj, przepraszam - kotołaczki. Aisha szła wolnym, charakterystycznym dla siebie żywym krokiem. Nigdzie się nie spieszyła. Delikatnie stawiała kolejne kroki, sunąc przed siebie pełna gracji. Spoglądała krzywo na syreny. Że chce im się tak tu siedzieć. Zauważyła nawet, że jedna chciała do niej podejść, ale Ai skarciła ją ostro wzrokiem, co sprawiło, iż pół - kobieta, pół - ryba wycofała się odruchowa. Na twarzy kocicy pojawił się cwany uśmieszek, jak zwykle, gdy czuła satysfakcję z postraszenia kogoś.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Lexy Laughe
Dorosły
Dołączył: 27 Sie 2010
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: ONA
|
Wysłany: Wto 18:32, 07 Wrz 2010 Temat postu: |
|
Wyszła zza drzew i zauważyła inne istoty.Podeszła bliżej i się grzecznie przywitała-Witam wszystkich jestem Lexy-odpowiedziała i spojrzała na morze
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Aisha
Dorosły
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: ONA
|
Wysłany: Wto 18:41, 07 Wrz 2010 Temat postu: |
|
Aisha widziała drugą kotołaczkę, a jakże. Ale nie odzywała się do niej. Satrina nie zainteresowała ją swoją osobą. Ah, wybaczcie, nikt nie potrafił ją sobą zaciekawić, ot, co. Usiadła na pniu wyrzuconym przez może i patrzyła na morze. Pogrążyła się w swoich myślach. Gdzie ojciec? Co z Williamem? Jak sobie radzą? Tak łatwo było od nich odejść, a tak trudno o nich zapomnieć. Ironia losu, można by rzec. Czasem cieszyła się ze swoją samotności, ale chwilami... wręcz przeciwnie - marzyła by pogadać z Willem, tak, jak to robili kiedyś. Przy świetle gwiazd... Szczerze. Ale nie miała nikogo, komu mogłaby się zwierzać. Teraz była tylko ona i jej myśli. Słowa, jakiejś elficy przebiły się przez rój jej myśli niczym sztylet, zmuszając mózg do przeanalizowania tych wyrazów. Roztargniona spojrzała odruchowo na nowo przybyłą i zastrzygła kocimi uszami. Otworzyła usta prowokująco, nie wydając żadnego dźwięku. Pobawi się jej nerwami, a jakże! - Ave. - Rzekła dopiero po dłuższej chwili. Czekała tak długo, by choć trochę zniecierpliwić Lexy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Lexy Laughe
Dorosły
Dołączył: 27 Sie 2010
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: ONA
|
Wysłany: Wto 18:49, 07 Wrz 2010 Temat postu: |
|
-Mi też miło-odpowiedziała jej.Zaciekawiła ja ta kotołaczka.Chyba fajnie było by mieć uszy i ogon.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Aisha
Dorosły
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: ONA
|
Wysłany: Wto 18:52, 07 Wrz 2010 Temat postu: |
|
Uniosło pytająco jedną brew, siadając na przeciw Lexy. - Miło? To się jeszcze okaże, Panno Laughe. - Prychnęła, marszcząc nos. Nie wiedzieć czemu nigdy nie przepadała za zapachem elfów. Wilkołaki jeszcze jakoś wytrzymywała, ale ten ostrouchy gatunek miał specyficzną woń, drażniącą jej nos.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Lexy Laughe
Dorosły
Dołączył: 27 Sie 2010
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: ONA
|
Wysłany: Wto 18:57, 07 Wrz 2010 Temat postu: |
|
-Oh wybacz jak cie uraziłam czymś-powiedziała z grymasem na twarzy.Jak poważnie''Panno" no jeszcze z kimś takim się nie poznała...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Aisha
Dorosły
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: ONA
|
Wysłany: Wto 19:01, 07 Wrz 2010 Temat postu: |
|
Z trudnością powstrzymała komentarz cisnący jej się na usta. Ustawiła uszy na sztorc. Niebo zakryły ciemne chmury. A i owszem, była to jej sprawka. Jakoś było jej za gorąco. Syrenom się to nie spodobało, ale one nie miały tu nic do gadania. - Uraziłaś? Nasłuchałam się wielu gorszych rzeczy i jakoś nikt mnie nie przepraszał. - Zmrużyła oczy. 'Kto powiedział, że zasłużyłam na przeprosiny?' - Pomyślała, śmiejąc się w duchu i mierząc elfkę wzrokiem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Lexy Laughe
Dorosły
Dołączył: 27 Sie 2010
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: ONA
|
Wysłany: Wto 19:03, 07 Wrz 2010 Temat postu: |
|
-A właśnie nie martw się cofam przeprosiny-powiedziała i się wrednie uśmiechnęła.Właśnie za co ją przeprosiła?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Aisha
Dorosły
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: ONA
|
Wysłany: Wto 19:11, 07 Wrz 2010 Temat postu: |
|
Tą elfkę mogła określić jednym słowem - irytująca. Oh, a może jednak w dwóch? Wtedy brzmiałoby to: irytująca idiotka. Wywróciła oczami, odchylając zadziornie uszy do tyłu. Wszyscy chyba wiedzieli co to znaczyło. - Nawet nie zamierzałam się tym martwić. - Stwierdziła.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Lexy Laughe
Dorosły
Dołączył: 27 Sie 2010
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: ONA
|
Wysłany: Wto 19:14, 07 Wrz 2010 Temat postu: |
|
-Masz racje takie jak ty niczym się nie martwią-powiedziała i kierowała się wolnym krokiem w stronę wyjścia.Ale przed wyjściem zatrzymała się i obserwowała niebo
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Aisha
Dorosły
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: ONA
|
Wysłany: Wto 19:19, 07 Wrz 2010 Temat postu: |
|
Pokręciła głową z dezaprobatą. - Pozory mylą, kochana. Każdy ma jakieś zmartwienia. Niektórzy po prostu nie zdają sobie z tego sprawy. - Odrzekła nadzwyczaj spokojnie. W jej głosie nie zabrzmiała ani jedna nutka rozgoryczenia. Wpatrywała się w Lexy intensywnie. No, teraz to właściwie tylko w jej plecy. - Odwracanie się plecami do swojego rozmówcy jest nie kulturalne. Ups, znaleźliśmy pierwsze z twoich zmartwień! - Rzekła złośliwie. - Rodzice widocznie nie nauczyli cię manier.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Lexy Laughe
Dorosły
Dołączył: 27 Sie 2010
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: ONA
|
Wysłany: Wto 19:22, 07 Wrz 2010 Temat postu: |
|
Cały czas stała w bezruchu plecami do kotołaka-Moi rodzice zginęli-powiedziała ciszej.Teraz zaczęła się zastanawiać nad swoimi rodzicami jak wyglądali....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|